W dzisiejszych czasach, na rynku liczą się tak naprawdę dwie firmy: NVIDIA i ATI.Do tej pory ta pierwsza narzucała rytm rozwoju kart graficznych, druga tylko starała się dorównywać, co wychodziło nawet z niezłym skutkiem. Teraz ATI zaprezentowało coś zupełnie innego – platformę SPIDER. NVIDIA zaś tworzy kolejny model karty graficznej, tym razem już GeForce 9. Ma on w pełni współpracować z DirectX 10, oraz Shader Model 4. Co z tego wyniknie, czas pokarze. Warto jeszcze w tak zwanym między czasie objaśnić niewtajemniczonym co to DirectX i Shader Model. Pozwolę sobie przy tym przytoczyć cytaty z Wikipedii. Otóż DirectX to „zestaw funkcji API wspomagający generowanie grafiki (dwu i trójwymiarowej), dźwięku oraz innych zadań związanych zwykle z grami i innymi aplikacjami multimedialnymi”, a Shader Model to program, który „w grafice trójwymiarowej odpowiada za cieniowanie obiektów. Pozwala na dużo bardziej skomplikowane modelowanie oświetlenia i materiału na obiekcie niż standardowe modele oświetlenia i teksturowanie. Jest jednak dużo bardziej wymagający obliczeniowo i dlatego dopiero od kilku lat sprzętowa obsługa shaderów jest obecna w kartach graficznych dla komputerów domowych”. Mam nadzieję, że to pomoże wszystkim zrozumieć te „dziwne” terminy.
W tym miejscu chciałbym jeszcze pokrótce przybliżyć historię obu firm. NVIDIA to amerykańska firma komputerowa założona w 1993. Swoją siedzibę ma w Santa Clara, w Kaliforni, w USA. Zajmuje się produkcją kart graficznych (sztandarowy produkt, GeForce) i chipsetów płyt głównych. Dochód w 2006 roku wyniósł 3,07 mld USD. Firma zatrudnia ponad 3 000 pracowników.
ATI (Array Technologies Incorporated) to kanadyjski producent układów scalonych, znany głównie z produkcji kart graficznych (Radeon). Założona została w 1985, więc jest starsza od firmy NVIDIA. Swoją siedzibę ma w Markham, w Ontario, w Kanadzie. W 2006 został przejęte przez AMD za 5,5 mld USD.
Jednak chciałbym się skupić, na kartach graficznych, na tym co istnieje teraz. Mianowicie do potrzeb biurowych wystarcza już GeForce 7300, lub jego odpowiednik – Radeon X1650. No, ale niestety tylko biurowych. Chcąc wykorzystywać możliwości najnowszych DirectX i Shader Model, trzeba wyłożyć więcej pieniędzy. Pierwsza dwójka kandydatów to GeForce 8600GTS i Radeon HD 3850. Obydwa modele kosztują od 500zł do 650zł, co może nie czyni ich jeszcze bardzo drogimi modelami. Drugą parą jest GeForce 8800GTS i Radeon HD 3870. Tu ceny wahają się w wysokości od 900zł do 1100zł.
Radeon HD 3850 został wykonany, tak jak i HD 3870 w procesie 55nm. Są to karty, które oprócz GeForce 8800, najmniejsze obecnie karty na rynku. Obydwie także posiadają rdzeń RV670. W karcie graficznej Radeon HD 3850 zastosowano pamięć GDDR3, natomiast w HD 3870 nowszą GDDR4. Częstotliwość jądra w starszym modelu 670 MHz, a zegara 1660 MHz, natomiast w nowszym – odpowiednio 775 MHz i 2250 MHz. Obydwie kart mają po 320 zunifikowanych jednostek.
GeForce 8600 GTS został wykonany w 80nm, w przeciwieństwie do 8800 GT, który został wykonany w 55nm. W pierwszej karcie zastosowano rdzeń G84, w drugim – G92.
W obydwu kartach użyto GDDR3. W starszej występują tylko 32 zunifikowane jednostki, w nowszej 112. Częstotliwości jądra i pamięci wynoszą odpowiednio – 675 MHz i 1660 MHz, oraz 600 MHz i 1800 MHz.
Poniżej tabelki porównawcze przedstawia obydwie pary kart:
|
NAZWA
|
RODZAJ RDZENIA
|
PROCES TECHNOLOGICZNY
|
RODZAJ PAMIĘCI
|
CZĘSTOTLIWOŚĆ
|
ZUNIFIKOWANE JEDNOSTKI
|
|
JĄDRA
|
PAMIĘCI
|
|
HD 3850
|
RV670
|
55nm
|
GDDR3
|
670 MHz
|
1660 MHz
|
320
|
|
8600 GTS
|
G84
|
80nm
|
GDDR3
|
675 MHz
|
1000 MHz
|
32
|
Warto przy tym zwrócić
uwagę na proces technologiczny. Radeon potrzebuje mniej energii.
|
Teraz trochę o technologiach i różnorakiego rodzaju zastosowań użytych tylko w karcie danej marki.
Otóż ATI obwieszcza wszem i wobec, że tylko jej nowe Radeony będą w stanie obsługiwać funkcje DirectX 10.1 i Shader Model 4.1. Pozwoli to na jeszcze większe wykorzystywanie możliwości najnowszego generatora grafiki i modelatora cieniowania przez programistów w grach. Uzyskamy dzięki temu jeszcze bardziej naturalne cienie. Oby nie było to tylko głośne hasło tej firmy.
Kolejną ciekawostką jest nowego rodzaju połączenia CrossFire. Na płytach wyposażonych w odpowiednie chipsety, będzie można łączyć cztery karty na raz. Pozwoli to na podłączenie ośmiu monitorów, co może cieszyć się powodzeniem wśród klientów biznesowych.
NVIDIA natomiast oferuje podobne łączenie kart w jej technologii SLI (Scalable Link Interface). Pozwala to na łączenie dwóch kart graficznych tejże firmy. W 2005 pojawiła się technologia QUAD SLI. Za jej pomocą możemy zbijać w całość cztery karty. Niestety nie jest dostosowana do kart wymienionych przeze mnie wyżej. Chociaż może to i dobrze, bowiem zapotrzebowanie na prąd jest ogromne.
W modelach ATI zastosowano technologię PowerPlay. Pozwala ona oszczędzić sporo prądu. Występują tu trzy tryby pracy: 2D, średni i pełny. Tryby są automatycznie przełączane na podstawie monitoringu karty graficznej.
W kartach graficznych firmy NVIDIA zastosowano też najlepszy silnik PureVideo HD. Z informacji na stronie producenta wynika, że dzięki temu filmy Blu-ray i HD DVD będą lepiej odtwarzane, aniżeli na standardowym DVD. Szkoda tylko, że te obydwa napęd również do najtańszych nie należą.
Moim zdaniem teraz najlepiej... czekać. Otóż na chwilę obecną nie ma sensu kupować karty graficznej. Otóż ani GeForce 8600GTS, ani Radeon HD 3850 nie wykorzystają w pełni DirectX 10. Tak, wiem, że kilkadziesiąt zdań wcześniej pisałem o możliwościach tych kart, ale te możliwości będą tylko „pseudo”. Chodzi o to, że można sobie zainstalować DirectX 10, ale w najnowszych grach typu „Crysis”, czy World in Conflict” grafiki nie podciągniemy na „maksa”. Także zakup tych kart nie będzie opłacalny, bo za krótki okres czasu ta karta będzie co najmniej słaba.
Także druga para (GeForce 8800GTS i Radeon HD 3870) nie wydaje się być opłacalna. Racja, te modele obsługują DirectX 10 w pełni, ale na przełom lutego i marca zapowiedziana jest, tak jak już wcześniej pisałem premiera karty z serii GeForce 9. Można sądzić, że da to obniżki kart o których pisałem.
Praca konkursowa autorstwa Pawła Klimczuka