Już w bardzo młodym wieku każdy z nas uczy się analizować -
świadomie lub nieświadomie - mowę ciała i intonację innych ludzi.
Badania pokazują, że przez około 60% czasu zwracamy większą uwagę na
mowę ciała osób, które do nas mówią, niż ich słowa i wykorzystujemy te
informacje do wnioskowania o prawdomówności naszego rozmówcy. Wnioski
te pomagają nam bronić się przed oszustami lub osobami próbujących nami
manipulować. Musimy jednak pamiętać, że oszuści istnieją nie tylko w
realnym życiu - od pewnego czasu obserwujemy znaczny wzrost oszustw
wirtualnych. To oznacza, że musimy stosować nowe podejście do oceny
potencjalnych zagrożeń. Korzystając z poczty elektronicznej czy portali
społecznościowych nie możemy wspomagać się mową ciała czy intonacją,
mamy tylko tekst i grafikę. Czy to oznacza, że nie możemy tu polegać na
naszym instynkcie?
Na pozór wydaje się, że nie. Na szczęście Internet posiada pewne
aspekty, które mogą być interpretowane i zrekompensować nam
instynktowną reakcję, która tak bardzo pomaga nam wykryć oszustwa.
Musimy tylko nauczyć się, na co zwracać uwagę. Cyberprzestępcy i
oszuści nie mają zamiaru wynajdywać koła po raz drugi, dlatego gdy raz
natrafisz na oszustwo lub inne zagrożenie i nauczysz się, że to coś
niebezpiecznego, możesz wykorzystać te informacje w przyszłości.
Artykuł ten zawiera kilka typowych przykładów i wyjaśnia, w jaki sposób
możesz ochronić się przed takimi zagrożeniami. Tekst ten jest kierowany
głównie do osób, które nie mają dużego doświadczenia w korzystaniu z
Internetu, nie jest jednak wykluczone, że przytoczone tu przykłady
nauczą czegoś nowego również zaawansowanych internautów.
komentarze (0)
| więcej